piątek, 25 lipca 2014

Prolog


"Uciekając od siebie, nie staniesz się wolny"

Życie każdego z nas wygląda zupełnie inaczej. Jedni już od dzieciństwa wiedzą, co chcą robić w życiu, inni zwlekają aż do ostatniej chwili. Jedni szukają miłości, a drudzy za wszelka cenę chcą być samotni, jakby bali się kontaktu z drugim człowiekiem. Niektórzy są poukładani a ich życie jest po prostu idealne. Cóż, ja nie należę do tego świata. Od chwili, kiedy ojciec od nas odszedł, myślałam, że wszystko zmieni się na lepsze. Zerwanie z chłopakiem tłumaczyłam sobie jako nowy początek. Nie zdawałam sobie wtedy sprawy z tego, że to właśnie od przeprowadzki zaczną się moje problemy. Nowa szkoła, znajomi, ludzie, z którymi nie zawsze się dogadasz. A pro po ludzi. Zastanawialiście się kiedyś jak to jest być zarazem nienawidzona ale także kochana przez tę samą osobę w tym samym czasie? Cóż, ja przekonałam się o tym całkiem niedawno, i nikomu nie życzę takich doświadczeń. Paniczny strach przed spotkaniem i nadzieja, że jednak go ujrzę, to jedyne uczucia, które towarzyszyły mi przez ostatnie tygodnie. Czułam szczęście i strach patrząc mu w oczy. Słyszałam głośniejsze bicie serca, gdy mnie dotykał. W tym samym momencie to wszystko było idealne i pojebane. Sama chciałam wpakować się w to gówno. Gdybym tylko wiedziała wcześniej, jak to wszystko się potoczy, uciekłabym, jak najdalej bym tylko potrafiła. 

Naiwność zawsze kosztuje najwięcej.




___________________________________________

U góry po prawej stronie w zakładce "informowani" możecie zostawić swoj user z tt, jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałach
Szablon by S1K